Sztuczna inteligencja

Które AI może generować obrazy: porównanie narzędzi, opinie użytkowników i ceny w złotych

person
Łukasz Hodorowicz
8 listopada 2026 schedule17 minut czytania

Spis treści

Które AI może generować obrazy? Obrazy z opisu tworzy m.in. ChatGPT w czacie, za 0 zł w planie darmowym. Midjourney, najmocniejszy w stylu i nastroju, kosztuje od około 39 zł miesięcznie. Nano Banana 2.1, generator obrazów od Google, działa w Gemini, a grafiki marketingowe szybko zrobią Canva i Fotor. Wybór zależy od zadania: zdjęcie produktu, napis czy ilustracja. Na start wystarczy darmowy ChatGPT.

Które AI może generować obrazy i czym się różnią te narzędzia?

Które AI może generować obrazy? Prawie każde popularne: ChatGPT, Gemini, Midjourney, Leonardo.AI, Stable Diffusion i edytory w rodzaju Fotora. Najważniejsza różnica dotyczy miejsca, w którym działają. Część jest wbudowana w czat, z którego być może już korzystasz. Reszta to osobne generatory z własnym kontem i własnym cennikiem.

Wyobraź sobie właścicielkę piekarni, która w czwartek wieczorem potrzebuje grafiki na piątkowy post. Otwiera pierwszy ranking z brzegu i po kwadransie wie tylko tyle, że każde narzędzie jest „najlepsze”. Dlatego zamiast kolejnego rankingu proponuję dwa prostsze pytania: gdzie to narzędzie działa i do jakiego zadania pasuje.

Narzędzia wbudowane w czat: ChatGPT i Gemini z Nano Banana 2.1

ChatGPT ma generator obrazów wbudowany w rozmowę. W porównaniach testerzy chwalą ChatGPT za to, że łatwo się go obsługuje. Opisujesz obraz tak, jak opisałbyś go grafikowi, a potem poprawiasz go kolejnymi wiadomościami. Plan darmowy kosztuje 0 zł.

Google ma swój odpowiednik w Gemini. Z generatora obrazów w Gemini skorzystasz za darmo, wystarczy konto Google. Najnowszy model, Nano Banana 2.1, dostaniesz dopiero w płatnym planie Google AI. Przerobi też zdjęcie, które mu wgrasz. Zmieni tło, podmieni przedmiot albo coś doda, a resztę detali zostawi bez zmian.

Drobny szczegół: Gemini oznacza swoje obrazy podwójnie. Jeden znak wodny widać gołym okiem. Drugi to niewidoczny podpis o nazwie SynthID, po którym da się rozpoznać grafikę z AI.

Osobne generatory: Midjourney, Leonardo.AI, Stable Diffusion

Osobny generator służy wyłącznie do obrazów. Płacisz za niego oddzielnie i uczysz się jego zasad. W zamian dostajesz więcej wpływu na styl. Możesz poprosić o światło jak z filmu albo o ilustrację w stylu akwareli, a nie wyłącznie o zwykłe zdjęcie sernika.

Midjourney w porównaniach uchodzi za lidera fotorealizmu, czyli obrazów trudnych do odróżnienia od zdjęcia. W cenniku Midjourney nie ma darmowego planu. Najtańszy plan Basic kosztuje około 39 zł miesięcznie.

Leonardo.AI opisuje się jako narzędzie dla twórców gier i artystów koncepcyjnych. To ludzie, którzy rysują postacie i światy, zanim ktokolwiek napisze grę. Stable Diffusion trafia na listy popularnych generatorów obok Midjourney, podobnie jak Leonardo.AI. Oba są jednak pomyślane pod twórców, a na post czy ulotkę zwykle wystarczy coś prostszego.

Tabela: które narzędzie do jakiego zadania

Poniżej masz to samo w skrócie: które AI może generować obrazy do konkretnego zadania w małej firmie. Leonardo.AI i Stable Diffusion pominąłem, bo celują w twórców, a nie w małe firmy.

Narzędzie Gdzie działa Do czego najlepsze Darmowy start
ChatGPT w czacie ChatGPT post tak
Gemini w czacie Gemini, z kontem Google post, przeróbka zdjęcia tak
Midjourney osobny generator ilustracja, obraz wyglądający jak zdjęcie nie
Fotor edytor w przeglądarce, bez rejestracji zdjęcie produktu, grafiki do mediów społecznościowych tak

Które AI najlepiej generuje obrazy według testerów i użytkowników?

To, które AI może generować obrazy najlepiej, zależy od tego, czego oczekujesz od obrazu. Testerzy i użytkownicy dzielą się tu na dwa obozy. Jedni szukają zdjęcia, którego nikt nie odróżni od prawdziwego. Drudzy chcą rozpoznawalnego stylu, który powtórzy się w każdym poście.

Pytanie o „najlepsze” narzędzie bez tego rozróżnienia przypomina kupowanie butów bez podania rozmiaru. Wszystkie ładne. Tylko które będą pasować?

Fotorealizm: Midjourney i Krea 2

Midjourney, jak już wiesz, uchodzi w rankingach za lidera fotorealizmu. Część użytkowników wskazuje jednak Krea 2. Chwalą ją za obrazy nieodróżnialne od zdjęć z prawdziwego aparatu, z dopracowaną fizyką i detalami. Dopracowana fizyka to prawdziwe cienie, odbicia w szkle i fałdy obrusa.

Midjourney ma tu swoich obrońców. Jeden z użytkowników pisze, że Midjourney w wersji ósmej daje wspaniałe wyniki, a obrazy udające zdjęcia wychodzą w niej dobrze.

Trzecie narzędzie to Flux. Testerzy opisują go jako generator wysokiej jakości z otwartym kodem (po angielsku „open-source”). Kod takiego narzędzia jest publiczny, więc każdy może go obejrzeć i wykorzystać. Dla piekarni to raczej ciekawostka. Dla agencji z własnym programistą już niekoniecznie.

Styl i spójność marki

Spójność marki oznacza, że grafiki z całego miesiąca wyglądają jak jedna rodzina. Te same kolory, podobne światło, ten sam nastrój. Tu Midjourney zbiera najwięcej pochwał. Użytkownicy cenią go za styl, nastrój i artystyczną spójność, zwłaszcza od czasu, gdy dostał nowe narzędzie do tworzenia własnego stylu.

Dla małej firmy to zaleta bardzo praktyczna. Klient przewija Instagram i rozpoznaje Twój post, zanim przeczyta nazwę profilu. Powtarzalny styl robi wtedy robotę logo.

Fotorealizm wybierasz pod obraz, który ma udawać zdjęcie, a styl pod rozpoznawalność całego profilu. Rzadko jedno narzędzie wygrywa w obu konkurencjach naraz.

Gdzie najnowszy Midjourney wypada słabiej

Najnowsza wersja nie zachwyca wszystkich. Część użytkowników uważa, że ósemka radzi sobie gorzej od siódemki z ilustracjami i grafiką trójwymiarową, choć zdjęcia wychodzą w porządku.

Wersja 7 Midjourney też ma swoich krytyków. Piszą, że ma około roku, a konkurencja zdążyła ją w tym czasie wyprzedzić. Wychodzi na to, że jedni narzekają na nową wersję, a drudzy na starą. Klasyka aktualizacji: coś się poprawia, coś innego się psuje.

Najnowsza wersja Midjourney poprawiła zdjęcia, ale ilustratorzy widzą w niej krok wstecz. Jeśli robisz głównie rysowane grafiki do menu albo wizualizacje 3D, potraktuj zachwyty nad nową wersją ostrożnie. Zanim wykupisz abonament, zrób tak:

  • Przygotuj jeden opis obrazu, który naprawdę Ci się przyda, na przykład ilustrację nowego ciasta do karty.
  • Wpisz ten sam opis w dwa albo trzy narzędzia i porównaj wyniki obok siebie, w tym samym rozmiarze.
  • Oceniaj obraz pod kątem swojego zadania. Efektowny portret nic Ci nie da, gdy potrzebujesz czytelnej ilustracji na ulotkę.
Wniosek: Do zdjęć i nastroju marki użytkownicy najczęściej wskazują Midjourney i Krea 2. Do ilustracji i grafiki 3D najnowszy Midjourney nie zawsze jest lepszy od poprzedniej wersji.

Które AI robi najlepsze grafiki na posty, ulotki i z napisem?

Które AI może generować obrazy z czytelnym napisem, a które lepiej sprawdzi się w gotowym układzie? Do tekstu w grafice wybierz Ideogram. Szybki post albo ulotkę zrobisz w Canvie, a serię grafik do mediów społecznościowych we Fotorze.

Znasz ten widok: apetyczne zdjęcie tortu, a pod nim napis „Promocja” z koślawymi, rozjechanymi literami. Generatory długo traktowały litery jak ozdobny wzorek. Nie wiedziały, co właściwie piszą.

Napisy na obrazie: Ideogram

W porównaniach Ideogram uchodzi za eksperta od typografii, czyli liter i napisów na obrazie. Przyda Ci się wszędzie tam, gdzie słowo jest ważniejsze od tła. Tak jest z banerem z godzinami otwarcia albo plakatem z nazwą koncertu.

Jeśli grafika ma iść do druku, przeczytaj, jak przygotować plakat z AI krok po kroku.

Gotowe szablony: Canva

Testerzy opisują Canva Magic Media jako generator nastawiony na szybkość i wygodę. Obraz od razu ląduje w szablonie posta czy ulotki. Nie musisz niczego przenosić między programami.

Jeden z użytkowników chwali Magic Studio, czyli zestaw narzędzi AI w Canvie, za dobre szablony i nadal za nie płaci. Inny liczy chłodniej: narzędzie oszczędza mu najwyżej około dwudziestu minut tygodniowo.

Pada też głos ostrzegawczy. Według użytkowników ulotki, menu i reklamy z AI bywają chaotyczne i trudne do czytania. Piszą też, że część klientów omija firmy, które ich używają. Szablon trzyma porządek, którego sam generator nie pilnuje. Ma stałe marginesy, jedną czcionkę i ramkę, w której napis się mieści.

Grafiki do mediów społecznościowych: Fotor

Fotor opisuje się jako narzędzie do kreacji marketingowych, grafik do mediów społecznościowych i spójnej identyfikacji marki. Za jednym razem tworzy do 4 obrazów. Dostajesz więc kilka wersji naraz i wybierasz tę, która pasuje do profilu.

Oto cztery zadania i narzędzia, które do nich wybierasz:

  • Grafikę z hasłem, ceną albo datą wydarzenia zrób w Ideogramie, bo najlepiej radzi sobie z literami.
  • Post lub ulotkę na już, z gotowym układem, złożysz w Canvie z Magic Media.
  • Serię grafik do mediów społecznościowych w jednym stylu przygotujesz we Fotorze.
  • Obraz, który ma wyglądać jak prawdziwe zdjęcie, zrobisz w Midjourney.

Które AI przerabia zdjęcia, a które tworzy obraz od zera?

Które AI może generować obrazy od zera, a które przerabia zdjęcia? Generatory w rodzaju Midjourney tworzą obraz z samego opisu. Edytory, takie jak Fotor czy OpenArt, biorą Twoje zdjęcie i zmieniają w nim tło, światło albo szczegóły. Coraz więcej narzędzi robi jedno i drugie.

Czytelnicy mojego bloga wpisywali w ostatnim kwartale zapytanie „ai które przerabia zdjęcia”, a ono zebrało 24 wyświetlenia. Ludzie, którzy je wpisywali, szukali edytora, a trafiali na rankingi generatorów. Trochę jak pytać o mechanika do swojego auta i dostać adres salonu z nowymi samochodami.

Generowanie z opisu a edycja istniejącego zdjęcia

Generator zaczyna od pustej kartki. Piszesz „sernik na drewnianej desce w porannym świetle” i dostajesz obraz, którego wcześniej nie było. Edytor zaczyna od Twojego zdjęcia i zostawia w nim to, co prawdziwe.

Do zdjęcia produktu, który klient naprawdę kupi, wybierasz edycję. Klient zobaczy w sklepie ten sam sernik, który widział w internecie. OpenArt pozwala generować, edytować i przekształcać dowolny obraz, więc oba tryby masz w jednym miejscu.

Zdjęcia produktów: z surowego zdjęcia do materiału sprzedażowego

Fotor z jednego zdjęcia produktu robi zestaw grafik do sklepu. W zestawie jest produkt na białym tle, w scenie z życia i z kilku stron. Pozwala też połączyć do 8 obrazów referencyjnych w jednym wyniku. Obraz referencyjny to wzór, z którego AI bierze styl, tło albo układ kadru.

Po kolei wygląda to tak:

  • Zrób zdjęcie produktu w dobrym świetle, najlepiej na gładkim tle, bez zbędnych przedmiotów w kadrze.
  • Wgraj je do edytora i zmień tło, na przykład na białe do sklepu internetowego albo na kuchenny blat do posta.
  • Dodaj obrazy referencyjne, jeśli wynik ma pasować do stylu, który już masz na swoim profilu.
  • Sprawdź efekt w powiększeniu: etykietę, kolor i kształt opakowania, bo właśnie tam AI lubi coś zmienić.

Ograniczenia edytorów

Edycja też bywa zawodna. Użytkownicy piszą, że Midjourney nadal psuje dłonie i stopy, a jego wbudowany edytor daje zbyt nieprzewidywalne wyniki. Generator w Gemini potrafi odmówić przeróbki części zdjęć i zasłania się komunikatem o osobach publicznych.

W poradach dla początkujących użytkownicy wskazują Krea 2 jako najlepszy model do tworzenia obrazów, a do edycji polecają osobne modele. Najlepszy generator rzadko okazuje się najlepszym edytorem. Jeśli masz już zdjęcia i chcesz je tylko poprawić, zobacz darmowe edytory do przeróbki zdjęć.

Od zdjęcia produktu do grafiki sprzedażowej: Zrób zwykłe zdjęcie produktu, Wgraj je do edytora z AI, Dodaj obrazy referencyjne ze stylem marki, Sprawdź dłonie, napisy i detale, Dopiero wtedy publikuj.

Które darmowe AI jest najlepsze do generowania obrazów na start?

Które AI może generować obrazy za darmo na start? Najlepiej to, którego już używasz, albo takie, które nie wymaga konta. Fotor działa w przeglądarce bez rejestracji. Do Gemini wystarczy konto Google, a Canva ma generator w darmowej wersji. OpenArt też pozwala zacząć bez płacenia.

Darmowy plan przypomina degustację w cukierni. Kawałek ciasta dostaniesz od ręki, ale tortu na wesele nikt Ci gratis nie zapakuje. Na pierwsze posty to w zupełności wystarcza.

Generator obrazów bez rejestracji

Fotor reklamuje swój edytor z generatorem obrazów jako darmowy i działający online bez zakładania konta. Na start dostajesz darmowe kredyty dzienne. Kredyt to wirtualna waluta narzędzia: każde generowanie zużywa jego część.

Możesz przy tym wybrać styl: fotorealistyczny, anime, 3D albo akwarelę. To dobre miejsce, żeby sprawdzić, jaki wygląd pasuje do Twojej marki, zanim komukolwiek zapłacisz.

Za darmo w narzędziu, którego już używasz

Jeśli masz konto Google, Gemini generuje obrazy za 0 zł miesięcznie. Jeśli posty składasz w Canvie, generator masz w tym samym oknie. Nie uczysz się wtedy nowego programu.

Darmowe opcje i ich warunki:

  • Fotor daje darmowy generator w przeglądarce, a ograniczeniem jest dzienna liczba kredytów, która codziennie wraca do pełna.
  • Gemini tworzy obrazy bez opłat, pod warunkiem że zalogujesz się kontem Google.
  • ChatGPT ma plan Free, a warunkiem jest konto w serwisie OpenAI.
  • Canva udostępnia darmowy generator obrazów, ale korzystasz z niego w edytorze Canvy.
  • OpenArt pozwala zacząć tworzyć za darmo, gdy założysz konto na jego stronie.

Midjourney nie ma planu darmowego, więc nie ma go na tej liście. Jeśli podoba Ci się jego styl, sprawdź darmowe zamienniki Midjourney.

Kiedy darmowy plan przestaje wystarczać

Granica pojawia się wtedy, gdy grafika ma iść do druku. We Fotorze za darmo pobierzesz obraz powiększony 2×. Wersja 4× w wysokiej rozdzielczości wymaga abonamentu. Na post to wystarczy, ale na ulotkę z drukarni może być za mało.

Drugi sygnał to rytm publikacji. Robisz kilka grafik dziennie, bo prowadzisz posty na kilku profilach? Dzienne kredyty skończą się przed południem, a czekanie do jutra zjada czas, który miałeś zaoszczędzić. Trzeci sygnał to znak wodny Gemini. W poście ujdzie, ale na stronie firmy rzuca się w oczy.

Płać dopiero wtedy, gdy darmowy plan blokuje Ci konkretne zadanie. Wcześniej abonament jest po prostu kolejną subskrypcją, którą łatwo przeoczyć na wyciągu z konta.

Na co uważać, zanim obraz z AI trafi do menu, reklamy albo na stronę firmy?

Niezależnie od tego, które AI może generować obrazy w Twojej firmie, przed publikacją sprawdzasz te same rzeczy. Czy grafika pokazuje prawdziwy produkt? Czy twarze, dłonie i napisy wyglądają naturalnie? Czy plik wytrzyma druk i czy możesz go użyć w reklamie?

Wyobraź sobie gościa, który zamawia pierogi ze zdjęcia w menu. Na talerz trafia coś zupełnie innego. Rozczarowanie przychodzi przed pierwszym kęsem.

Klienci zauważają, że grafika jest sztuczna

Użytkownicy piszą, że wygenerowane zdjęcia dań w menu odstraszają klientów, bo nie pokazują tego, co klient dostanie na talerzu. Lokalna firma żyje z zaufania stałych gości. Do menu wstawiaj zdjęcia prawdziwych dań, a AI zostaw tło i dekoracje.

Powtarzalne twarze i błędy w detalach

Druga pułapka to ludzie na grafikach. Użytkownicy zauważają, że ósma wersja Midjourney często pokazuje te same dwie twarze. Klient, który widział tę twarz w cudzej reklamie, może skojarzyć Twoją reklamę z tanim szablonem.

Użycie komercyjne i jakość do druku

W porównaniach Adobe Firefly wypada jako generator, którego grafiki najbezpieczniej użyjesz w reklamie. Adobe trenował swoje modele na materiałach, do których ma licencję, na przykład na zdjęciach z banku Adobe Stock. Grafiki z funkcji, które nie mają już oznaczenia beta, czyli wersji testowej, możesz wykorzystać w projektach komercyjnych.

Przy druku liczy się rozdzielczość. Fotor tworzy obrazy w 4K i powiększa je dalej przez AI. Jest jeszcze kwestia oznaczania: zanim wrzucisz grafikę do reklamy, sprawdź oznaczanie treści z AI.

Lista kontrolna przed publikacją:

  • Porównaj grafikę z prawdziwym produktem: kolor, kształt, wielkość porcji i opakowanie.
  • Obejrzyj twarze i upewnij się, że nie widziałeś ich już w cudzych reklamach.
  • Policz palce na dłoniach i sprawdź stopy, bo w tych miejscach błędy zdarzają się często.
  • Przeczytaj każdy napis litera po literze, także cenę i godziny otwarcia.
  • Zapytaj drukarnię o wymaganą rozdzielczość, zanim zamówisz cały nakład.
  • Sprawdź w regulaminie narzędzia, czy możesz użyć grafiki w celach komercyjnych.

Ile kosztuje generowanie obrazów i który plan kupić?

Które AI może generować obrazy bez opłat? ChatGPT w planie Free kosztuje 0 zł. W Midjourney zawsze płacisz. Najtańszy plan Basic to około 39 zł miesięcznie, a najdroższy Mega około 472 zł. Małej firmie zwykle wystarczy plan darmowy albo najtańszy płatny.

Abonament na grafiki działa jak karnet na siłownię. Kupujesz go na próbę. Dwa miesiące później płacisz za szafkę, której nie otwierasz.

Ceny planów ChatGPT i Midjourney w złotych

Tak wyglądają miesięczne ceny dwóch narzędzi, które mają publiczny cennik:

Narzędzie Plan Około zł miesięcznie
ChatGPT Free 0 zł
Midjourney Basic 39 zł
Midjourney Standard 118 zł
Midjourney Pro 236 zł
Midjourney Mega 472 zł

Plany Midjourney różnią się między innymi liczbą powtórzeń. Powtórzenie oznacza, że ten sam opis obrazu wykonuje się kilka razy naraz. Dostajesz wtedy więcej wariantów do wyboru. Basic daje naraz od dwóch do czterech wariantów tego samego obrazu. Standard daje od dwóch do dziesięciu, a Pro i Mega od dwóch do czterdziestu.

Przy każdym z tych planów płać z miesiąca na miesiąc, bo taki abonament łatwo wyłączyć.

Który plan generatora obrazów dla jakiej firmy

Plan dobierasz do tego, ile grafik robisz w tygodniu. Kawiarnia, która publikuje dwa posty tygodniowo, potrzebuje innego planu niż agencja obsługująca dziesięciu klientów. Im więcej grafik robisz co tydzień, tym wyższy plan się opłaca.

Tak wygląda wybór planu w zależności od tego, ile grafik robisz:

  • Jeśli prowadzisz piekarnię, salon fryzjerski albo sklep i grafiki robisz od czasu do czasu, zacznij od darmowego ChatGPT za 0 zł.
  • Jeśli potrzebujesz grafik regularnie i chcesz, żeby miały jeden styl marki, wybierz Midjourney Basic za około 39 zł miesięcznie.
  • Jeśli tworzysz dużo obrazów, na przykład serie postów dla kilku profili albo katalog produktów, przejdź na Standard za około 118 zł miesięcznie.
  • Plany Pro za około 236 zł i Mega za około 472 zł zostaw agencjom i studiom, które pracują z obrazami na dużą skalę.
Porównanie. Ile kosztuje generowanie obrazów miesięcznie: ChatGPT Free 0 zł, Midjourney Basic około 39 zł, Midjourney Standard około 118 zł, Midjourney Pro około 236 zł.

Najczęstsze pytania

Co jest lepszego od ChatGPT do generowania obrazów?

Zależy od zadania. Do napisów na obrazie wybierz Ideogram, bo w porównaniach uchodzi za eksperta od napisów na obrazie. Do stylu i nastroju lepszy jest Midjourney. Szybki post lub ulotkę złożysz w Canvie, a serię grafik do mediów społecznościowych we Fotorze. ChatGPT chwalą za to, że łatwo się go obsługuje, a plan darmowy kosztuje 0 zł.

Czy generator obrazów AI może działać na podstawie zdjęcia?

Tak, ale zdjęcie przerabiają głównie edytory, takie jak Fotor czy OpenArt. Biorą Twoje zdjęcie i zmieniają w nim tło, światło albo szczegóły. Gemini, czyli czat AI od Google, też przerobi wgrane zdjęcie: zmieni tło, podmieni przedmiot albo coś doda. Coraz więcej narzędzi robi jedno i drugie.

Jakie jest najlepsze AI do generowania zdjęć?

Według rankingów najlepszy w fotorealizmie jest Midjourney, czyli w obrazach trudnych do odróżnienia od zdjęcia. Część użytkowników wskazuje jednak Krea 2, chwaląc obrazy nieodróżnialne od zdjęć z prawdziwego aparatu. Testerzy opisują też Flux jako generator wysokiej jakości, którego twórcy udostępniają kod za darmo każdemu. Najnowsza wersja Midjourney poprawiła zdjęcia, ale ilustratorzy widzą w niej krok wstecz.

Jakie AI jest najlepsze do generowania grafik?

Do grafik z napisem wybierz Ideogram, a do szybkiego posta lub ulotki Canvę z narzędziem Magic Media, które tworzy obraz z opisu. Serię grafik do mediów społecznościowych w jednym stylu przygotujesz we Fotorze, który za jednym razem tworzy do 4 grafik. Szablon w Canvie trzyma porządek, którego sam generator nie pilnuje.

Czytaj dalej

Sztuczna inteligencja 08 lis 2026

Czy AI jest niebezpieczne? Realne ryzyka, czego nie wpisywać i jak się chronić

Czy AI jest niebezpieczne? W codziennej pracy nie tak jak w filmach. Realne ryzyka są przyziemne: zmyślone odpowiedzi i wyciek danych wpisanych…

Czytaj artykuł arrow_forward
Sztuczna inteligencja 07 lis 2026

Gemini vs Asystent Google: czym się różnią, co tracisz po przesiadce i który plan kupić

Gemini vs Asystent Google to starcie następcy z poprzednikiem, bo Gemini zastępuje Asystenta na telefonie. Asystent szybciej wykonuje proste polecenia głosowe: alarm,…

Czytaj artykuł arrow_forward
Sztuczna inteligencja 07 lis 2026

ChatGPT vs ChatGPT Classic: czym się różnią, co zostaje w starej aplikacji i którą wybrać

ChatGPT vs ChatGPT Classic to dwie aplikacje OpenAI z tym samym asystentem w środku. Classic to dawna aplikacja z nową nazwą, nadal…

Czytaj artykuł arrow_forward
mail

Dołącz do kolejnego wydania w poniedziałek

Raz w tygodniu wszystko, co warto wiedzieć o AI. Jedna notka, kilka wybranych newsów, zero szumu.